Biuro rachunkowe

Wprawdzie rząd zapowiada zmniejszenie ilości ustaw wiążących ręce podatników, ale na razie to są tylko obiecanki, ponieważ szef komisji sejmowej, z jednej strony gej, z drugiej „jestem z SLD”, woli pokazywać gadżety organów, których mu widać brakuje. Tak chłopcy bawią się za nasze ciężkie pieniądze. Dlatego też jedna ustawa przeciwstawna jest drugiej. W małych firmach, gdzie nie zatrudnia się księgowych, a szefostwo biega, aby produkcja i sprzedaż nie nawalała, brak jest czasu na wertowanie i wdrażanie w życie ustaw podatkowych. Stąd dużą popularnością cieszą się takie instytucje, jak biuro rachunkowe, których pracownicy na co dzień śledzą zmieniające się ustawy podatkowe i orzeczenia lub wskazania Sądu Najwyższego i Ministerstwa Finansów.W najgorszej sytuacji są właściciele jednoosobowych firm. Ci zapędzani są w kozi róg przez organy finansowe. Jedynym dla nich wyjściem jest zlecanie zawodowym księgowym na prowadzenie ksiąg podatkowych. Poza tym firmy zatrudniające powyżej 5 osób zobowiązane są do przesyłania comiesięcznych deklaracji do ZUS w formie elektronicznej. A już firma Prokom zadbała o to, by bez ich (oczywiście płatnych) szkoleń, przeciętny obywatel nie potrafił dać sobie rady z ich programem. Miliardy złotych wydane lekką ręką przez uprzednio przez wszystkie zarządy ZUS, pomagają – ale przyjaciołom „najlepszego Płatnika”.

Leave a comment

You must be logged in to post a comment.